Twoje CV to nie kontrola na lotnisku. Nie musisz wyciągać wszystkiego. Czego nie umieszczać w CV?

CV, które liczy osiem stron? Możliwe? Możliwe, widywałam takie. Zanim aplikujesz o pracę, pamiętaj proszę, bardzo długie CV nie jest Twoim sprzymierzeńcem w procesie rekrutacji. Przeciwnie, w gąszczu informacji może zgubić się to, co najważniejsze.

CV jest naszą wizytówką, naszą reklamą. Reklama nie jest formą długą, ani szczegółową, ale opiera się na chwytliwych hasłach, te z kolei są dobrane pod konkretną grupę odbiorców. Twoim odbiorcą jest firma, która zamieściła ogłoszenie o pracę. Jako pierwsi z Twoim życiorysem zetkną się: rekruter, a później manager zatrudniający. To dla nich piszesz CV i powinieneś dążyć do tego, aby, tak jak w reklamie, w sposób zwięzły dotrzeć do odbiorcy.

Czego nie umieszczać w CV?

  1. Informacji prywatnych, które nie są wymagane

To tylko zabierze przestrzeń, a nie jest wskazane, aby CV przekraczało 1-3 strony. Przykłady jakie widziałam:

  • Status: zamężna.
  • Komentarz na początku CV: nie posiadam i nie planuję mieć dzieci.
  • Wiek, data urodzenia – nie musisz tego pisać.

2. Informacji na temat szkoły podstawowej lub średniej

Zdroworozsądkowo.

Jeśli aplikujemy na stanowisko dyrektora to nikt nie bedzie zagłębiał się w szczegóły naszego wykształcenia średniego (nie wspominając o podstawowym) chyba, że naprawdę byłaby to jakaś prestiżowa, międzynarodowa szkoła mocno wyspecjalizowana w kierunku, w którym później rozwinęliśmy się zawodowo, ale nawet ciężko mi sobie wyobrazić taki przypadek. Z drugiej strony, jeśli aplikujemy na staż, albo na stanowisko młodszego specjalisty to oczywiście możemy wspomnieć o wykształceniu średnim w dwóch przypadkach:

  • Jeśli nie posiadamy wykształcenia wyższego, wtedy wpisujemy ostatni etap edukacji.
  • Jeśli wpłynie to pozytywnie na nasz wizerunek. Na przykład jeśli aplikujemy na staż w biurze rachunkowym i mamy ukończoną szkołę średnią ze specjalizacją związaną z księgowością.

3. Szczegółowego opisu doświadczeń zawodowych, które nijak mają się do stanowiska, na które aplikujemy

Nie ilość – jakość.

Do CV wpisujemy to, co dowodzi, że nasz profil pokrywa się z oczekiwaniami, miejmy nadzieję, przyszłego pracodawcy. Nie ma nic złego w zmianie pomysłu na siebie, ale jeżeli zaczynaliśmy jako trener personalny, a potem przekwalifikowaliśmy się, ukończyliśmy studia w sektorze logistyki i podążamy tą ścieżką od kilku lat to pomińmy mało istotne dla kariery logistyka doświadczenie trenerskie lub poświęćmy mu maksymalnie jeden wers. Tak samo postępujemy w przypadku ukończonych kursów. Mogę mieć dwadzieścia ukończonych kursów, ale wpisuję tylko te, które są istotne dla stanowiska, na które aplikuję.

4. Niczego, czego nie umiemy “obronić”

W CV nie umieszczamy nic, o czym nie będziemy potrafili składnie się wypowiedzieć i poprzeć przykładem. Jeśli piszemy, że zarządzamy projektami to powinniśmy w głowie mieć co najmniej jeden przykład projektu, którym zarządzaliśmy i umieć o nim ciekawie opowiedzieć, wyjaśnić jaka była nasza rola, co się udało, a z czego wyciągnęliśmy wniosek na przyszłość. Nie daj się zaskoczyć pytaniem o coś, o czym dobrowolnie wspominasz.

Podsumowując:

  • W CV wpisujemy tylko to, co pokazuje, że pasujemy na dane stanowisko. Bardzo dobrze jeśli uwypuklimy informacje, słowa klucze, które pokrywają się z treścią ogłoszenia o pracę.
  • Maksymalnie trzy strony. Optymalnie 1-2.
  • Nie dajemy się zaskoczyć pytaniem o coś, o czym sami wspominamy w CV.

Powodzenia!

One thought on “Twoje CV to nie kontrola na lotnisku. Nie musisz wyciągać wszystkiego. Czego nie umieszczać w CV?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s